Hollywoodzcy aktorzy, którzy umarli zbyt młodo
Gdybyś miał wymienić najbardziej demokratyczną siłę we wszechświecie, byłaby to ta, która nie dyskryminuje ze względu na płeć, wiek, religię czy bogactwo. Może się to przydarzyć również tym, którzy są kochani na całym świecie, pozostawiając tysiące ludzi z uczuciem pustki. Zapraszamy do zapoznania się z naszą listą nieżyjących już aktorów, których filmy warto ponownie obejrzeć w domowym kinie.
Brittany Murphy (1977-2009)
Brittany Murphy była ulubienicą Hollywood – filigranowa blondynka o czarnych oczach i nastrojach dziewczyny z sąsiedztwa. Pochodząca z Włoch aktorka wychowała się w Atlancie. Jako nastolatka przeniosła się do Los Angeles, by realizować swoje marzenie o zostaniu gwiazdą. Rola Tai Frasier, odtwórczyni głównej roli w filmie „Sweet Worries” w 1995 roku była jej przełomem. Po tym występie otrzymała wiele ofert, ale głównie za role drugoplanowe w komediach. Wystąpiła też kilka razy na deskach Broadwayu. Jej gwiazda rozbłysła dopiero na początku nowego tysiąclecia. Wystąpiła u boku Michaela Douglasa w filmie „No Word to Anyone” (2001), a także zagrała u boku Eminema w „8 Mile”. Po tych filmach przyszły bardziej lukratywne propozycje. Wystąpiła w takich filmach jak „The Boys of My Life”, „Spun”, „Newlyweds”, „Sin City: Sin City”, a także w „Happy Feet”.
Życie Brittany było nie tylko bogate i sławne, ale także zawierało narkotyki, których, według świadków, nadużywała. W 2009 roku aktorka zmarła z powodu widocznego uzależnienia. Jednak autopsja wykazała, że Murphy nie był w stanie jej zabić. Sytuacja skomplikowała się, gdy w niecały tydzień po śmierci kobiety w podobnych okolicznościach zmarł jej mąż. Choć przyczyna śmierci obojga pozostaje tajemnicą, krążą pogłoski, że sprawcą mógł być cichy zabójca w mieszkaniu pary – toksyczna pleśń.
Heath Ledger (1979 – 2008)
Heath Ledger, który miał 28 lat, zmarł w 2008 roku po przypadkowym przedawkowaniu leku na receptę. Tak brzmiała oficjalna przyczyna. W Hollywood krążyły plotki, że aktor od lat cierpiał na ciężką depresję. Aktor zmarł podczas kręcenia filmu „Parnassus”. Nie zdążył nagrać wszystkich scen, ale jego przyjaciele – Johnny Depp, Jude Law i Colin Farrell – dokończyli pracę i przekazali swoje wynagrodzenie na rzecz dziecka Ledgera. Australijski aktor stał się błyskawicznie rozpoznawalny w drugim tysiącleciu, gdy zwrócił na siebie uwagę obrazem z hollywoodzkiego konkursu piękności. W swojej karierze robił wszystko, by walczyć z tą etykietą. Przyjmował role, które pokazywały, że w aktorstwie jest coś więcej niż ładna buzia. Od 2000 roku do swojej śmierci w 2008 roku wystąpił jako gwiazda w 14 filmach. Dwa z nich to „Parnassus”, oraz „Mroczny Rycerz”, gdzie wcielił się w rolę Jokera. Pośmiertnie został uhonorowany wieloma nagrodami, w tym Oscarem, Złotym Globem i nagrodą BAFTA.
Sprawdź również: Najbardziej wstrząsające zgony gwiazd porno ujawnione
James Gandolfini (1961 – 2013)
James Gandolfini jest najbardziej znany ze swojej kultowej roli Tony’ego Soprano jako amerykański gangster pochodzący z Włoch. Został nagrodzony trzema nagrodami Emmy, jednym Złotym Globem i dwiema nagrodami Emmy. Aktor urodził się w New Jersey jako syn licealistki z New Jersey i nauczyciela, oboje pochodzenia włoskiego. Swoją przygodę z aktorstwem rozpoczął na nowojorskiej scenie. Na Broadwayu zadebiutował w 1992 roku w odrodzeniu „Tramwaju zwanego pożądaniem” u boku Jessiki Lange, Aleca Baldwina i innych aktorów. Rok później zagrał rolę zabójcy w „True Romance” i Hollywood się nim zainteresowało. W 1999 roku stacja HBO wyemitowała pierwszy odcinek „The Sopranos”. To był jednak jego największy przełom. Gandolfini po emisji serialu był już gwiazdą kina. Aktor zmarł niespodziewanie na zawał serca w 2013 roku. Po jego śmierci ukazały się jeszcze trzy filmy z jego udziałem: „Ani słowa więcej”, „The Incredible Burt Wonderstone” oraz „Dirty Dirt”.
Robin Williams (1951-2004)
Robin Williams to komik, który w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych rozśmieszał miliony kinomanów. Jednak jego role dramatyczne wciąż są wysoko cenione przez fanów. Chwalą go również krytycy, którzy nominowali go do Oscara za „Good Morning, Vietnam” (1987), Stowarzyszenie Umarłych Poetów (89) i „Fisher King” (1997). (1997) Jego niezwykłe poczucie humoru, talent komediowy oraz role w „Jumanji”, „Pani Doubtfire” i „Piotrusiu Panu” były tym, co przyciągało do kin większość widzów. Stanowią one fundament współczesnej komedii. Choć Williams postrzegany był jako spokojny, radosny i optymistyczny żartowniś, dopiero po samobójczej śmierci Williamsa w 2004 roku okazało się, że Williams od wielu lat cierpiał na depresję. Cierpiał również na demencję Lewy’ego, która wpływa na centralny układ nerwowy, powodując objawy podobne do choroby Alzheimera.
Może to Ci się spodoba
Start-upy mogą liczyć na coraz większe wsparcie finansowe
W Polsce działa ok. 2,7 tys. start-upów. Zdecydowana większość z nich, bo aż 73 proc., znajduje się na jednym z dwóch środkowych etapów rozwoju. Tylko 15 proc. jest na etapie ekspansji rynkowej. Liczba
Dobre wieści dla frankowiczów
Jeszcze pół roku temu za franka szwajcarskiego trzeba było zapłacić 30 gr więcej niż obecnie. Od niemal dwóch i pół roku, czyli od czasu uwolnienia kursu franka do euro, oscylował on
Będzie łatwiej wnioskować o unijne dofinansowanie
Nowelizacja ustawy wdrożeniowej ma ułatwić korzystanie z unijnych dotacji. Nowe przepisy upraszczają proces ubiegania się o dofinansowanie i ograniczają biurokrację. Tworzą też instytucję Rzecznika Funduszy Europejskich, który będzie dbał o interesy beneficjentów środków unijnych.
Opłacalne stało się korzystanie z leasingu z wysoką wartością wykupu
Zarówno w przypadku kredytu, jak i leasingu coraz popularniejsze staje się pokrycie kosztów zakupu samochodu w oparciu o wysoką wartość wykupu. Taka operacja może obniżyć poziom miesięcznej raty za auto o nawet 70 proc. W
Rośnie ryzyko cyberataków na małe i średnie firmy
Już ponad 5 mln osób w Polsce korzysta z bankowości mobilnej. Rosnąca popularność tego typu usług powoduje, że coraz częściej stają się one celem cyberprzestępców. Na ich celowniku znajdują się najczęściej transakcje
Mobilnie płaci nawet 80 proc. użytkowników smartfonów i tabletów
Urządzenia mobilne zawładnęły rynkiem płatniczym w Polsce. Już blisko 80 proc. użytkowników smartfonów i tabletów płaci za ich pomocą. Na popularności zyskują także smartwatche, inteligentne opaski czy breloki z wbudowaną kartą płatniczą. Banki pracują
0 Komentarzy
Brak komentarzy!
Możesz być pierwszy - dodaj komentarz!